Rodzinne niedzielne śniadanie . Ot zajada prawdziwy "cud natury" - paróweczki wiedeńskie ( cóż z gustami się nie dyskutuje ) . Spogląda z niedowierzaniem na dziadka i zagaduje :
- Co ty jesz?
- Jajko . Chcesz trochę ?
- Nie ... Ja lubię tylko czarne jajka.
( Kinder jajko nasze nieocenione )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz