Ot chora tzn .: wolne od przedszkola i dobrych manier.
Stoi na fotelu i z zaciekawieniem ogląda pejzaż za oknem , płatki śniegu wirują , wszędzie pełno białego puchu, aż tu nagle jej spokój zakłóca dziadek, który pochrapywał sobie na kanapie :
- Ot żebyś nie spadła z fotela.
- Śpij Stary Niedźwiedziu .
Niedźwiedź posłuchał .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz